Tkaniny poliestrowe i moje hobby

Tkaniny poliestrowe i moje hobby

Od jakiegoś czasu zaczęłam się zajmować szyciem i robótkami ręcznymi. Po części była to zasługa mojej babci, która zawsze lubiła szycie. Po części był to fakt, iż nie mogłam często w sklepach znaleźć nic, co by mi odpowiadało. Umiałam rysować i projektować, więc pomyślałam, że zabrałabym się za samodzielne szycie.

Tkaniny poliestrowe na torby

godne uwagi tkaniny poliestroweNa początku przerabiałam swoje stare ubrania, żeby nabrać wprawy. Potem jednak chciałam zabrać się za szycie z nowych materiałów, a nie tylko wykonywać drobne przeróbki. Wybrałam się zatem do hurtowni tkanin, żeby zakupić kilka materiałów, a do tego jakieś taśmy suwakowe, dodatki, guziki. Tam chciałam też porozmawiać ze sprzedawcami, żeby dowiedzieć się, co= jest dobrego dla początkujących. Tam polecili mi godne uwagi tkaniny poliestrowe. Są tańsze niż bawełna, a wyglądają podobnie. Wszystko zależy od tego, jaki jest skład materiału. Jeśli coś by się zmarnowało to nie szkoda byłoby mi tych pieniędzy, a do tego taki materiał nie mechaci się, nie szarpie, więc nie ma kłopotów z jego szyciem. To było coś dla mnie. Ponoć filc czy polar jest bardzo trudny do szycia, ponieważ nie tylko jest gruby, ale też łatwo się strzępi. To coś dla zaawansowanych w szyciu osób. Wzięłam tkaniny poliestrowe i kawałek satyny, żeby porównać jak będzie się mi je szyło. Z satyny chciałam zrobić poszewki na poduszkę, natomiast z poliestru torby na zakupy. Na początku nie do końca poszło mi szycie, ale potem było już o wiele lepiej. Całość nie jest może idealna, gdzieś widać łączenia tkanin, a zamek nie jest idealnie równo wszyty. To mnie jednak nie zniechęca.

Dobrze, że wybrałam tkaniny poliestrowe. Do takich użytkowych rzeczy są one naprawdę dobre, więc z pewnością będę jeszcze z nich korzystać w przyszłości. Przydadzą mi się przy pracach.

Comments are closed.